Sztywne pudełka typu rigidbox od lat kojarzą się z produktami premium – elektroniką, kosmetykami, wydawnictwami kolekcjonerskimi czy zestawami prezentowymi. Problem pojawia się zwykle wtedy, gdy potrzebny jest niewielki nakład. W klasycznej produkcji koszt przygotowania wykrojników, form i pełnej konfiguracji pod konkretny wymiar potrafi być po prostu nieopłacalny.
W przypadku personalizowanych rigidboxów przygotowywanych od podstaw same koszty uruchomienia produkcji mogą sięgać kilku tysięcy złotych jeszcze przed wykonaniem pierwszego pudełka. To rozwiązanie dobre przy dużych seriach – ale niekoniecznie wtedy, gdy potrzebnych jest kilkadziesiąt czy kilkaset sztuk.


Alternatywa dla krótkich serii
Dlatego coraz częściej sprawdza się rozwiązanie pośrednie: wykorzystanie gotowych formatów pudełek i ich personalizacja. Pozwala to zachować elegancki charakter rigidboxa bez konieczności inwestowania w pełną produkcję narzędziową.
Na zdjęciach prezentujemy przykład takiej realizacji – duże, czarne pudełko sztywne z białym nadrukiem wykonanym metodą sitodruku. Minimalistyczne, proste i bardzo estetyczne. Tego typu rozwiązania dobrze sprawdzają się przy:
- krótkich seriach produktów,
- edycjach specjalnych,
- opakowaniach prezentowych,
- materiałach PR i eventowych,
- limitowanych wydaniach.


Mały nakład też może wyglądać profesjonalnie
Nie każdy potrzebuje tysiąca pudełek. Czasem wystarczy 50, 100 albo 200 sztuk – ale wykonanych porządnie i spójnie z marką. Właśnie w takich sytuacjach gotowe rigidboxy z indywidualnym nadrukiem okazują się rozsądnym rozwiązaniem: bez ogromnych kosztów startowych, ale nadal z bardzo dobrym efektem końcowym.
To rozwiązanie, o które coraz częściej pytają klienci – szczególnie wtedy, gdy zależy im na jakości i estetyce, ale bez konieczności uruchamiania pełnej produkcji przemysłowej.


