„Przestrzeń bliska” — więcej niż książka regionalna

27 maja 2026
Udostępnij

Kilka dni temu miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu wokół książki „Przestrzeń bliska” w Akademii Sztuki w Szczecinie. W rozmowie uczestniczyli: Bardzo szybko okazało się, że nie jest to zwykła publikacja regionalna. „Przestrzeń bliska” opowiada o powiecie drawskim nie tylko poprzez historię, ale również przez krajobraz, miejsca, detale i ślady codzienności. Stare drzewa, układ ulic czy […]

Kilka dni temu miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu wokół książki „Przestrzeń bliska” w Akademii Sztuki w Szczecinie.

W rozmowie uczestniczyli:

Bardzo szybko okazało się, że nie jest to zwykła publikacja regionalna.

„Przestrzeń bliska” opowiada o powiecie drawskim nie tylko poprzez historię, ale również przez krajobraz, miejsca, detale i ślady codzienności. Stare drzewa, układ ulic czy lokalne symbole zaczynają funkcjonować tutaj jak nośniki pamięci.

I chyba właśnie dlatego ta książka działa tak dobrze — nie próbuje być podręcznikiem ani pomnikiem historii. Raczej zachęca do uważniejszego patrzenia na przestrzeń wokół nas.

Bardzo ciekawa była również rozmowa o samym procesie projektowania publikacji.

Wiktoria Dużyńska opowiadała o pracy nad książką w sposób niezwykle spokojny i konsekwentny — bez budowania efektu za wszelką cenę. I właśnie ta powściągliwość bardzo dobrze współgra z charakterem samej publikacji.

„Przestrzeń bliska” nie próbuje być designerskim gadżetem. Nie opiera się na nadmiarze uszlachetnień czy efekciarskich rozwiązaniach. Zamiast tego skupia się na materiale, rytmie, papierze i atmosferze obiektu.

Jako drukarnia mieliśmy dużą swobodę rozmowy o rozwiązaniach technologicznych i materiałowych. I właśnie ten dialog między projektem a produkcją był dla mnie jednym z najciekawszych elementów całego procesu.

Bo dobra książka coraz rzadziej kończy się dziś na ekranie monitora.

Coraz częściej zaczyna się dopiero wtedy, kiedy staje się fizycznym obiektem.

Projekt i wykonanie:webjaksklep.eu